Victoria Gische

"Niecodziennik"

Co przyniesie przyszłość,

przyszłość.jpg

 

W ubiegłym roku, o czym zresztą już informowałam na blogu, wizytowałam we Wrocławiu, w tamtejszej Książnicy. Były rozmowy, były plany, które wreszcie na początku tego roku udało się przekształcić w realną, namacalną Umowę. Ta ostatni została podpisana przez obie strony i kilka tygodni temu do Wydawcy wysłałam pierwszą połowę powieści, która ukaże się drukiem w przyszłym, 2017, roku. Termin oddania pozostałej części kończy się w połowie listopada tego roku, a więc zegar tyka coraz szybciej.

Będzie to rzecz o polskiej królowej, która przez historię nazywana jest Matką królów. Urodziła Kazimierzowi Jagiellończykowi kilkoro synów i córki. Wśród królewskich dzieci byli nie tylko królowie, zasiadający na tronach Europy, ale także duchowni i święty. Dzięki Jej zabiegom dwór Jagiellonów stał się cenioną i ważną dynastią na ówczesnej scenie politycznej.

I chociaż Elżbieta nie grzeszyła urodą, co tu dużo kryć, była brzydkim kaczątkiem, któremu nie dane było niestety wyrosnąć na pięknego łabędzia, to skradła serce Kazimierza. Król kochał ją prawdziwie i ponoć nigdy nie zdradzał, a miał ku temu okazje, bo jak mówią przekazy był mężczyzną pięknym i podobał się niewiastom, które zabiegały o jego atencję.

Para królewska stworzyła zgodne stadło. Podróżowała razem po kraju. Razem wychowywała dzieci i wzajemnie się miłowała oraz szanowała. Wspólnie przeżyła wiele lat, zmieniając dynastyczne oblicze Europy.

Ale to nie wszystko, co w przyszłym roku ukaże się drukiem. Niedawno udało mi się nawiązać współpracę z anglojęzycznym wydawnictwem, Royal Hawaiian Press, z którym podpisałam - póki co - Umowę na wydanie jednej mojej powieści. Prowadzę także rozmowy, aby wydawnictwo opublikowała w wersji angielskiej mojego Lucyfera. Jeżeli do tego dojdzie poinformuję Was o tym z wielką przyjemnością.

Powieść, która ma się ukazać do połowy przyszłego roku po angielsku nie była w Polsce publikowana. Napisałam ją z myślą o rynkach zagranicznych. O rynku niemiecko- i anglojęzycznym, zdając sobie sprawę, że chociaż polscy Czytelnicy z chęcią sięgają po taką tematykę, to polskie wydawnictwa niechętnie je wydają. Poniżej, wszystkim zainteresowanym, przedstawiam zarys fabuły sagi, która ukaże się po angielsku już w przyszłym, 2017, roku:

"„Raz w życiu. Losy Leny von Goch” to powieść wielowątkowa, której akcja rozgrywa się na przestrzeni kilku dekad.

Akcja książki rozpoczyna się pod koniec XIX wieku. Czytelnik poznaje seniorkę rodu Różę von Goch, babkę głównej bohaterki Leny i jej siostry – Nory oraz ojca – Henryka von Goch. Pomiędzy Różą a synem dochodzi do sporu, którego przedmiotem jest zawarcie małżeństwa przez Henryka z Aleksandrą, która nie może mieć dzieci, a przynajmniej tak uważają medycy. Okazuje się jednak, że 1 stycznia 1900 roku na świat przychodzi pierwsza z córek – Lena. Pięć lat później rodzi się Nora. Niestety podczas porodu Nory Aleksandra umiera. Ta tragedia na zawsze odciśnie piętno na Lenie, która nie zdając sobie z tego sprawy będzie podświadomie obwiniać siostrę za utratę rodzicielki. Jakby tego było mało w roku 1912 w tragicznych okolicznościach umiera ojciec dziewczynek. Rodzina wybierała się akurat w odwiedziny do przyjaciela ojca Michaela von Arnin, który z Niemiec przeniósł się do Stanów Zjednoczonych. Prezentem świątecznym były bilety na rejs Titanicem. To w jego katastrofie Lena i Nora tracą ojca, a Róża syna. Przez kilka lat panie mieszkają wraz z rodziną von Arninów w Nowym Jorku. W roku 1918 Lena, nie słuchając najpierw próśb, a potem gróźb najbliższych, decyduje się dołączyć do ochotniczek i jako pomoc medyczna wyjechać na front do Europy. Trafia do Ypers. Nieopodal tego sennego zwykle miasteczka od miesięcy rozgrywa się jedna z najstraszniejszych bitew. To tam, pomagając w miejscowym szpitalu, poznaje miłość swojego życia, Roana O'Neilla. Los sprawia, że do Ypers dociera także Maria Skłodowska Curie z konwojem „małych Curie” - samochodów wyposażonych w aparaty rentgenowskie. Po namyśle i niewielkich namowach ze strony Noblistki, Lena postanawia dołączyć do wybitnej rodaczki. Kiedy po jakimś czasie wraca do domu, do Nieczujowa w Polsce, żałuje swej decyzji. Nie potrafi zapomnieć o Roanie. Zamyka się w sobie. Odseparowuje od najbliższych. Chcąc wyrwać ją z tego marazmu, syn Michaela von Arnin - Sven, będący w czasie wojny korespondentem w Afryce, odwiedza Nieczujów w towarzystwie dwóch dżentelmenów. Ojca, znanego archeologa oraz jego syna, przystojnego Tristana. Zabiegi Svena oraz pozostałych bliskich odnoszą zamierzony skutek. Lena postanawia zacząć żyć, zamknąć rozdział z Roanem. Daje Tristanowi nadzieję na możliwy związek. Kiedy ten wyjeżdża z ojcem do Niemiec, aby osiąść w Berlinie Lena prosi go, aby odwiedzał Nieczujów, kiedy tylko zechce oraz pisał do niej. W międzyczasie Róża von Goch otrzymuje zaproszenie od swojej przyjaciółki z Irlandii, Lady Gregory. Siostry i babka wyjeżdżają do Anglii. Kilka dni spędzają w Londynie, gdzie Lena podejmuje decyzję o przyjęciu oświadczyn Tristana. Następnie cała trójka wyjeżdża do Irlandii, do Coole Park. Tam Lena niespodziewanie spotka Roana, który okazuje się być wnukiem Lady Gregory. Przez kilka dni ta dwójka jest najszczęśliwszą parą na świecie. Niestety Roan dowiaduje się o Tristanie. W złości nie pozwala Lenie na wytłumaczenie. Opuszcza Coole Park bez pożegnania. Pomimo tego, Lena podejmuje decyzję, co do przyszłości jej związku z Tristanem. Po powrocie do Polski zrywa zaręczyny. Znowu zamyka się w sobie. Tym razem z pomocą przychodzi Evelyn Herbert, córka lorda Carnavona, poznana na Wyspach, która zaprasza Lenę do Egiptu. Lena przyjmuje ofertę i staje się częścią największego odkrycia XX wieku. Bierze czynny udział w wykopaliskach w Dolinie Królów przy grobowcu Tutanchamona. W przerwie pomiędzy sezonami na wykopaliskach wraca do domu. To tu odnajduje ją skruszony Roan. Od tej pory młodzi spotykają się co jakiś czas. Nie mają dla siebie zbyt wiele czasu. Lena bowiem nie porzuca wykopalisk, a Roan będąc pilotem samolotów pasażerskich, które dopiero, co zaczynają podbijać niebo, także musi uważnie gospodarować wolnym czasem. Pomimo tego, podczas wizyty w Jerozolimie w 1932, planują wspólną przyszłość. Nie wiedzą, że jest to ich ostatnie spotkanie. Roan ginie w katastrofie lotniczej, lecąc z Kairu do Cape Town. Lena wraca do Nieczujowa. Przez pewien czas opiekują się nią Sven i Nora oraz Evelyn. W końcu zostaje sama. Pewnego dnia odwiedza ją Tristan, który ciągle liczy, że Lena do niego wróci. Próbuje przekonać ją, że powinni być razem, ale Lena daje mu do zrozumienia, że może łączyć ich już tylko przyjaźń. Tristan ponownie odwiedza Lenę latem 1939 prosząc, aby dla własnego bezpieczeństwa opuściła Polskę. Zamiast tego Lena powierza mu zadanie do wypełnienia. W grudniu tego samego roku Tristan pojawia się w Nowym Jorku, gdzie wraz ze Svenem, za którego wyszła, mieszka Nora. Tristan przekazuje jej list od Leny, w którym ta wyjaśnia siostrze swoje postępowanie oraz prosi o wybaczenie, mając nadzieję, że wkrótce się zobaczą. Niestety Lena umiera 1942 roku, w obozie koncentracyjnym.

Obok przygód Leny znaczną część powieści zajmują dzieje innych głównych bohaterów: Nory, Svena, Roana, Tristana, Lady Gregory i innych. Obok postaci fikcyjnych dużą rolę odgrywają postaci historyczne. Ważne jest także tło historyczne oraz wszelkie szczegóły, które zostały dopracowane z wielkim pietyzmem po wielu godzinach badań i poszukiwań informacji na temat czasów oraz miejsc, o których akurat była mowa."